Podoba ci się ten blog?

wtorek, 28 stycznia 2014

Co się będę obijać,od razu dziś wstawię normalny post! A co mi tam! Nie mam nic do stracenia :D


A więc niedawno zdarzyła mi się nawet ciekawa sytuacja z reszta nawet zabawna do tego by pasowało ,,nie oceniaj książki po okładce'' :D 

Gdzieś z miesiąc temu poznałam pewną dziewczynę pierwsze wrażenie...Nie było dobre! Wkurzała mnie cały czas a te jej teksty jak coś do znajomej chciałam powiedzieć ,, no ja pierdziele nie dasz dojść do słowa!'' albo ,,No zaraz cie strzele!'' Hah,no to było najlepsze.Przechodząc do sedna,zabierała mi powoli przyjaciół no cóż bywa,a najlepsze jest to ,że po jakimś czasie ona okazała się lepszą przyjaciółką niż reszta . A wiec sytuacja była taka miałam wiele problemów <no każdy je ma> no nawet  o zabiciu się myślałam.Moje przyjaciółki miały to gdzieś ,że one niby maja ważniejsze problemy...<Ahh te niemądre <3 '' A okazało się ,że ta zła,wredna i denerwująca jako jedyna mnie wspierała,no cóż nic nie można powiedzieć na nią złego w tej chwili.Od tamtej pory z nią się koleguje a o tamtych..Nolajfy 24 przed kompem przyjaciół nie mają. :C Bywa. Ale ja tu nie mam zamiaru nikogo oczywiście obrażać tylko prawdę pisać! Ale no cóż wracając do sprawy Ta zła nazwijmy ją...nie wiem E. Tak E... 
E wspierała mnie,gadała ze mną i pocieszała w czasie gdy reszta płakała z powodu ,że chłopacy je rzucili ... no Wtf? związek przez internet ta ich logika mnie dobija ;D Ale ok, Gdy one sobie płakały ja się dopiero na nich przejechałam jak się okazało ,że nieźle o mnie gadają a ja im jeszcze pomagałam! 
Wtedy E. mi powiedziała ,że nie powinnam się tym przejmować,są jakie są.Ludzie są tacy okrutni ale nie wszyscy :C Jeżeli też wam się podoba sytuacja zdarzyła możecie pisać. 

                   A teraz na serio,Dobranoc! :D

2 komentarze:

  1. Wiesz mam pewno koleżankę na początku mnie nie lubiła ponieważ za duzo gadałm i do każdego sie uśmiechałm i byłam miła ale jak się mówi nie oceniaj ksiązki po okładce teraz jetemy dobrymim koleżnkami w jest tez róznica wieku ja mam 13 a ona 15. Kiedy byłam mała wychowywałm się z rodzicami i z siotra stasza o 8 lat więc teraz można powiedzieć że jest bardziej poważna od innych gdy oni szyda z malych dzieci i je zaczepiją ja próbuje im pomóc miałam przyjaciółę a mawet 2 myśłam że to będą moje przyjaciółki na całe zycie a jak sie okazało nie byly wcale lepsze od twoich przyjaciółek pszeprszam że się tak rozpsuję ale po prostu musiałam to napisać ponieważ twojc historia jest trochę podban do mojej na bloga będe wpdac często i zaprszam do mnie :)

    http://jakzmieniasieswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah,ja mam brata starszego 13 lat,i zawsze wychowywałam się wsród starszych, też jestem poważna.Nie jesteś jedyna :) Blog bardzo fajny ;D masz obserwacje. :D

      Usuń